PODRÓŻE

Santorini na własną rękę. Mój subiektywny przewodnik.

Santorini jest przepiękne – jest to zdecydowanie najciekawsza grecka wyspa, jaką do tej pory miałam okazję odwiedzić. Jest klimatyczna, zaskakująca i ma wiele do zaoferowania, nie tylko białe domki w Oia 😉 Nie spodziewałam się, że zrobi na mnie aż takie wrażenie. Nie jest przereklamowana i zdecydowanie warta odwiedzenia! Widoki powalają!

Spis treści

  1. Jak dostać się na Santorini?
  2. Wizyta w czasie COVID-19
  3. Santorini – co zobaczyć?
  4. Gdzie się zatrzymać?

Jak dostać się na Santorini?

Zdecydowanie najwygodniejszym i najszybszym środkiem transportu jest samolot. Obecnie z Polski na Santorini latają tanie linie lotnicze Wizzair, dzięki nim na wyspę możemy dostać się bezpośrednio z Krakowa, Warszawy oraz Gdańska. Widziałam, że ceny za podstawowy bilet w dwie strony zaczynają się już od około 200-300 złotych. Lot trwa około 2,5 godziny. Istnieje także możliwość skorzystania z greckich linii Aegean z przesiadką w Atenach.

Na Santorini dotrzeć można także promem np. z wyspy Mykonos czy Krety. Koszt biletu z Mykonos to około 50-60 euro od osoby, z Krety – około 70 euro (w zależności od godziny oraz przewoźnika).

Wizyta w czasie COVID-19

W momencie, kiedy my przebywaliśmy na Santorini (czerwiec 2021 roku), aby dostać się do Grecji należało mieć ze sobą negatywny wynik testu na koronowirusa. Zwolnione były z niego osoby zaszczepione (musiało minąć 14 dni od podania ostatniej dawki szczepienia) i ozdrowieńcy. Dodatkowo obowiązywał nakaz rejestracji na greckiej stronie rządowej https://travel.gov.gr/. Pamiętajcie, że aktualne informacje na temat wjazdu znajdziecie na stronie gov.pl/web/dyplomacja/grecja. Mimo że obowiązywał nakaz zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej zamkniętej i otwartej, wiele osób nie stosowało się do niego (obecnie nakaz ten obowiązuje jedynie w przestrzeniach zamkniętych).

Santorini – co zobaczyć?

Zdecydowanie najbardziej znanym punktem na Santorini jest białe miasteczko Oia. Przygotowując się na wyjazd odkryliśmy jednak, że wyspa skrywa wiele innych niesamowitych miejscówek. Poniżej wrzucam Wam kilka z nich, które zrobiły na nas największe wrażenie.

Oia

Miasteczko Oia uznawane jest za jedno z najbardziej urokliwych miejsc w całej Grecji. Znana jest przede wszystkim z pięknej, białej zabudowy oraz niesamowitych zachodów słońca. Zdecydowanie jest to obowiązkowy punkt podczas wizyty na Santorini. Z racji tego, że odwiedzaliśmy wyspę trochę przed sezonem, w miasteczku nie było jakiś ogromnych tłumów. Tak czy siak, jeśli chcemy zrobić tutaj jakieś ładne zdjęcia, warto przyjechać do Oia w godzinach porannych 😉 Najbardziej popularne punkty w miasteczku to: Kastro Oia House, Oia Castle czy Anastasis Church. Zdecydowanie polecam Wam jednak zgubić się w tych wąskich uliczkach – znajdziecie tam zapewne wiele urokliwych kadrów.

Thira

Thira (Fira) to stolica wyspy, która zrobiła na nas jeszcze większe wrażenie niż sama Oia. Mieliśmy to szczęście, że mieszkaliśmy od niej dosłownie 15 minut spacerkiem, dzięki czemu, mogliśmy pospacerować po mieście praktycznie każdego dnia. Miejsca, które zdecydowanie warto odwiedzić to Church of St. John the Theologian czy, nieco oddalone od centrum, Three Bells of Fira. Dużą atrakcję jest także gondolowa kolejka, którą można zjechać i wyjechać z portu. Koszt jednorazowego wyjazdu do 6 euro.

Emporio

Miasteczko to zrobiło na nas bardzo pozytywne wrażenie. Zdecydowanie wyróżnia się wśród innych miejscowości z białymi uliczkami i niebieskimi drzwiami na Santorini. Pełne jest urokliwych zaułków, schodków, kolorowych drzew. Słynnym miejscem jest także odrestaurowany XV-wieczny zamek wzniesiony przez Wenecjan. Niestety podczas naszej wizyty był on zamknięty. Warto zgubić się w tym beżowym labiryncie, przypominającym trochę te z arabskich krajów.

Megalochori

Przepiękna, mała wioseczka, w której warto zatrzymać się, chociaż na chwilę. Historia Megalochori sięga XVII wieku, pełno tutaj urokliwych domków, zaułków i, podobno, dawnych kryjówek piratów. W centrum znajduje się plac z kilkoma klimatycznymi tawernami, znajduje się się malowniczy kościółek oraz piękna dzwonnica.

Profitis Ilias

Jest to najwyższy szczyt Santorini. Jego nazwa, z greckiego Prorok Eliasz, wzięła się od klasztoru, który mieści się na jej szczycie, a który jest pod wezwaniem tego proroka. Z góry rozpościera się niesamowity widok na całą wyspę. Warto wybrać się tutaj wypożyczonym samochodem czy quadem.

Red Beach, Black Beach i White Beach

Na Santorini znajdziecie kilka niesamowitych plaż w odcieniach czerwonych, czarnych i białych. Największe wrażenie zrobiła na nas plaża czerwona, znajdująca się na południu wyspy, w miasteczku Akrotiri. Dotrzeć można do niej samochodem, quadem lub transportem publicznym – z Thiry kursują do niej regularnie busy. Pamiętajcie jednak o wygodnym obuwiu, dojście do niej jest dość strome. Czarna plaża również była bardzo spektakularna, jednak zdecydowanie bardziej zatłoczona, z kolei do White Beach dotrzeć można jedynie transportem wodnym. Dowiedzieliśmy się, że przy Red Beach zakupić można całodniowy bilet na łódki, które przemieszczają się pomiędzy tymi plażami. Koszt takiego biletu to podobno 10 euro od osoby.

Gdzie się zatrzymać?

Na Santorini, szczególnie w Oia, znajdziecie wiele drogich i fancy noclegów z pięknymi basenami wychodzącymi w stronę morza. Podczas naszego pobytu wiedzieliśmy, że będziemy sporo się przemieszczać, zdecydowaliśmy się więc na tani hotel w centrum wyspy, 15 minut drogi od Thira, Cyclades Hotel. Na miejscu okazało się, że prowadzony jest on przez bardzo sympatyczną Polkę. Mimo że nie był to typowo instagramowy obiekt, bardzo mile go wspominamy – śniadania były smaczne, pokoje świeżo wyremontowane, do tego cena (około 250 złotych za noc) była mega atrakcyjna! Jeśli nie marzy Wam się nocleg w jakimś białym hotelu rodem z pocztówki, bardzo Wam to miejsce polecamy 😉

źródło: booking.com

Dla wszystkich osób, które szukają jednak bardziej designerskich noclegów, wrzucam kilka miejsc, które szczególnie przykuły moją uwagę podczas poszukiwań na booking.com.

Dodatkowo, pamiętajcie, że ceny noclegów w sezonie (lipiec-wrzesień) potrafią iść w górę nawet ponad trzykrotnie. Jeśli chcecie więc nieco zaoszczędzić warto wybrać się na wyspę np. w miesiącach: maj, czerwiec czy październik.

Armenaki, Oia

źródło: booking.com

Old Castle, Oia

źródło: booking.com

Secret Legend Suites, Oia

źródło: booking.com

Aroma Suites, Thira

źródło: booking

Cocoon Suites, Imeroviglion

źródło: booking.com

2 myśli na temat “Santorini na własną rękę. Mój subiektywny przewodnik.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s