INNE

IN LAST MONTH-LIPIEC

Kolejny miesiąc roku 2018 za nami… Zaniedbaniem z mojej strony jest pisanie o nim praktycznie już w połowie sierpnia, jednak przyznam się Wam szczerze, ze ostatnie upały nie służyły mi najlepiej- jedyne, o czym marzyłam po powrocie z pracy, to kąpiel w wannie wypełnionej lodem w towarzystwie, co najmniej 10 wiatraków :P. Na szczęście, pogoda zaczęła trochę sprzyjać, więc najwyższy czas powrócić do swoich blogowych przyzwyczajeń;) (swoją drogą, dajcie koniecznie znać, jak Wy walczycie z tymi afrykańskimi upałami;)) Serdecznie zapraszam więc Was na krótkie podsumowanie miesiąca lipiec.

ZALIPIE

Na samym początku lipca udało mi się odwiedzić jedną z najpiękniejszych polskich wsi, oddalone o około 70 km od Krakowa, Zalipie. Ta niewielka miejscowość znana jest z niezwykłej tradycji, jaką jest ozdabianie domów (ale i nie tylko) pięknymi, ręcznie malowanymi kwiatami. Spacerując jej ulicami nie da się nie zwrócić uwagi na kolorowe ściany budynków, kwiatowe studzienki, budy dla psów czy altany. Zdecydowanie warto ją odwiedzić będąc w okolicy! 🙂

BOCHNIA

W lipcu wybrałam się także na krótką, kilkugodzinną wycieczką do Bochni, w której miałam okazję mieszkać przez 3 lata moje nauki w liceum. Spacerując ulicami tego niewielkiego, ale bardzo urokliwego miasteczka, odwiedziłam ciekawe Muzeum Motyli Arthropoda, zawitałam na uroczy ryneczek i spróbowałam pysznych lodów w Cafeterii Espresso Artura Lorysia, które na konkursie „MÓJ RYNEK_MÓJ PRODUKT 2015” zostały uznane za jedne z najlepszych lodów w Polsce.

MIEJSCA W KRAKOWIE, KTÓRE POLECAM

W minionym miesiącu udało mi się odwiedzić trzy krakowskie knajpy, które serdecznie chciałabym Wam polecić. Na początek, znajdująca się przy ulicy Krupniczej 26, kawiarnia Meho Cafe – Bar & Garden, które jest idealnym miejscem na odpoczynek po spacerze w letnie dni. Poza pyszną kawą oraz ciastem, miejsce to zdecydowanie wyróżnia się klimatem- ulokowane jest się ono w ogrodzie Domu Mehoffera, w którym możemy się zrelaksować i wypocząć od zgiełku krakowskich ulic. Kolejną knajpą wartą odwiedzenia jest, znajdująca się na Kazimierzu przy ulicy Krakowskiej 41, Kawiarnia Literacka. Jest to miejsce, w którym znajdziecie tony ciekawych książek, aromatyczną kawę, smaczne przekąski, orzeźwiające lemoniady i bardzo miłą obsługę. Na koniec miejsce, które znalazłam przez przypadek- mieszcząca się na dziedzińcu kamienicy przy kościele św. Anny, druga już w Krakowie, kawiarnia Cafe Bar Magia. Pierwszą z kawiarni miałam już Wam okazję polecać- w tej znajdującej się przy ulicy św. Anny także znajdziecie pyszną kawę i smakowite dania, dodatkowym jej atutem jest bardzo klimatyczna i urokliwa lokalizacja.

OGRÓD BOTANICZNY W KRAKOWIE

Chyba już moją coroczną tradycją stała się letnia wizyta w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, znajdującego się przy ulicy Mikołaja Kopernika 27. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji do niego zawitać, serdecznie Wam polecam wybrać się tam na spacer. Ogród otwarty jest codziennie w godzinach 9:00 – 19:00, a cena biletu wstępu wynosi: 9 zł (za bilet normalny) i 5 zł (za bilet ulgowy).

KSIĄŻKI, FILMY

W lipcu jedynie raz miałam okazję wybrać się do kina, na film „Pierwsza noc oczyszczenia”, która jest prequel’em poprzednich trzech części. Przedstawia ona eksperyment testowany przez organizację New Founders of America, który ma na celu zmniejszyć roczne współczynniki przestępczości w USA-  przez 12 godzin każde naruszenie prawa, w tym także morderstwo, jest całkowicie legalne. Powiem jednak szczerze, że trzy pierwsze części zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu- historia opowiedziane w tym filmie jest, moim zdaniem, zbyt naciągana. Dajcie koniecznie znać, czy oglądaliście tą serię?

pierwsza noc oczyszczenia
źródło: http://www.filmweb.pl

W poprzednim miesiącu przeczytałam także, moim zdaniem, idealną wakacyjną pozycję, książkę „Weź Wyjdź” autorstwa Patryka Świątka. Jest to bardzo ciekawy przewodnik, w którym znajdziecie całe mnóstwo interesujących, ale mało znanych miejsc z Wielkopolski, Kaszub, Podkarpacia, Łodzi czy Wolina. Poza tym, znajdziemy w nim wiele miejsc na nasze pieczątki, bilety, rysunki czy notatki z podróży. Myślę, że taka „uzupełniona” już książka będzie świetną pamiątką, która przez długie lata przypominać nam będzie o wakacyjnych wędrówkach po mało znanych, polskich trasach. Jeśli tylko lubicie podróże po naszym pięknym kraju, serdecznie polecam Wam przyjrzeć się jej bliżej 😉

2018-07-15 08.04.06 1

I na koniec, comiesięczna galeria zdjęć z moich krakowskich spacerów:

Dajcie koniecznie znać, jak Wam minął kolejny wakacyjny miesiąc? Czytaliście lub oglądaliście ostatnio coś ciekawego? A może część lipca spędziliście na zasłużonym urlopie? Dajcie koniecznie znać! 🙂

Pozdrawiam Was serdecznie i miłego dnia/ wieczoru Wam życzę! :

 

Reklamy

10 myśli na temat “IN LAST MONTH-LIPIEC

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s